Pamiętacie przedsięwzięcie z okazji rocznic ślubu? Pokazywałam Wam kartkę z okazji pierwszej rocznicy, potem piątej, a potem nastąpiła długa cisza.... Otóż kartka z okazji dziesiątej rocznicy powstała, a jakże, tylko zdjęcia, które ją upamiętniały gdzieś się zawieruszyły... Natomiast prawdziwe schody rozpoczęły się wraz z kartką na piętnastą rocznicę ślubu. Nie miałam na nią żadnego pomysłu, czas płynął , miesiąc zastępował miesiąc, a ja nie potrafiłam wymyślić nic oryginalnego. Zupełnie nieoczekiwanie z pomocą przyszedł mi Scrapek ze swoimi nowiutkimi domkami w formacie 3D. Zobaczyłam je i mnie olśniło! Wśród wielu elementów charakterystycznych dla tej rocznicy, jakie podała mi zamawiająca, był właśnie dom, jako miejsce, w którym mieszka do dziś i które zakończyło czas licznych przeprowadzek. Postanowiła się uczepić tej myśli i z okazji piętnastej rocznicy wykonać pamiątkę w formie domku.


Kolor ścian nie jest przypadkowy - ma imitować kolor tych prawdziwych, wnętrze to już moja interpretacja. Życzeniem było, żeby pojawił się element związany z Wisłą, a także odniesienia do nazwy rocznicy - kryształowa. Zatem powstał górski obraz, żyrandol zyskał kryształowe ozdoby, a kryształki dodatkowo mienią się na ściankach domku.
Dolna szuflada domku jest ruchoma, można zatem umieścić w niej wspomnieniowe drobiazgi, czy karty z zapisanymi nań refleksjami.
Prace nad całością rozłożyłam sobie na kilka dni, ale nic nie zajęło mi tak wiele czasu jak sklejanie żyrandola... To było prawdziwe wyzwanie, wierzcie mi ;) Jeśli jeszcze kiedyś powrócę do tworzenia domku, na pewno żyrandola w nim nie będzie ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!