środa, 18 stycznia 2017

Wróćmy nad jeziora

Pamiętacie o moim długofalowym projekcie, ukrytym pod roboczym kryptonimem: Rocznica? ;) Jego pierwsza odsłona miała miejsce dawno temu, więc jeśli pamięć płata Wam figla, odsyłam Was do TEGO wpisu.
Prace nad drugą kartką mocno rozciągnęły się w czasie, jej wstępny zarys ustalałyśmy jesienią, cały pomysł udało się zrealizować dopiero teraz. Jednak od samego początku wiedziałam, że tło kartki będzie drewniane ;) Po pierwsze z racji nazwy piątej rocznicy ślubu, po drugie - wydało się idealne dla wspomnień zamawiającej. A wspomnienia mają tym razem smak wakacji, zachodów słońca nad jeziorem i dźwięczą niczym piosnka trzciniaka wygrywana w zaciszu trzcin. Zapraszam Was w sentymentalną podróż nad jeziora.



Postarałam się jak najbardziej wiarygodnie zmaterializować na kanwie wspomnienia z 1986 roku, uwzględniając wszystkie elementy, które były ważne dla osoby zamawiającej.








 Hafty umieściłam osobno, takie rozwiązanie dawało mi więcej możliwości kompozycyjnych niż wyszycie ich na jednym kawałku kanwy. Znajdujący się w środku pejzaż z jeziorem podyktował charakter całej kartki, która tym samym stała się mocno "rybacka" i "szuwarowa" ;)))



Kartka została w pełni zaakceptowana, co niezmiernie mnie cieszy :)

Nowy rok przyniósł nowy gości do Nitek :) Chelo Borges, Agata Baran i Anna Katarzyna - dziękuję Wam za obecność i chęć pozostania na dłużej!

Pozdrawiam Was serdecznie!

niedziela, 1 stycznia 2017

Palce lizać!

Albo oblizywać, jak kto woli ;) Wszak taaaka ilość bitej śmietany skusi niejednego łakomczucha :)



A jeśli smakoszem jest urocza młoda Jubilatka, świętująca niebawem pierwszą rocznicę swoich narodzin, z pewnością bez oblizywania paluszków się nie obejdzie :)


Dlaczego kociak pełen słodyczy znalazł się na rocznicowej kartce? Bo okazał się idealną alternatywą dla miśków i tym podobnych słodziaków, a dodatkowo aż prosił się o wyszycie :)



Kartka zyskała różową oprawę - nie mogło być inaczej :) - ale żeby nie była ona zbyt słodka, doprawiłam całość szczyptą mięty.




Zatem rok 2017 rozpoczyna się w Nitkach na słodko :) Oby trwał w tej słodyczy przez najbliższe dwanaście miesięcy, czego sobie i Wam gorąco życzę!

Pozdrawiam!


czwartek, 29 grudnia 2016

TUSAL 2016 - odsłona 13 - ostatnia

Minął kolejny rok robótkowych zmagań. O ilości powstałych prac może zaświadczyć słoik, który prezentuje się dziś po raz ostatni. Dziękuję Justynie za doskonale zorganizowaną zabawę!





W nadchodzącym Nowym Roku życzę Wam wszystkiego, co najlepsze, mnóstwo pomysłów, nieustannej weny i jeszcze więcej czasu, by te wszystkie pomysły zrealizować!

Pozdrawiam Was gorąco!
 

środa, 28 grudnia 2016

Hojny grudzień

Sypnął prezentami jak z rękawa :) Listonosz się nabiegał i nadźwigał i pewnie nie raz zmiął w ustach niekoniecznie cenzuralne słowo, gdy po raz enty mocował się z moją furtką, która z racji wieku ostatnio lekko niedomaga ;) Były zatem prezenty, były liczne kartki, za to wszystko gorąco Wam dziękuję. Przepraszam tych, którym nie zdołałam się w tym roku zrewanżować kartkowo, wybaczcie proszę, gdyby tylko doba była dłuższa...

Zacznijmy zatem od kartek. Kolejność podziękowań jest zupełnie przypadkowa :) Te pierwsze kieruję do Iventi Atelier, ElizyArt, Magdaleny, Tereni, Chranny, Eluni, Barbary Wójcik - dziękuję za cudowne kartki, wykonane z sercem i skrywające nietuzinkowe życzenia!





Dziękuję Bożence, która dotrzymała słowa danego rok temu i wykonała dla mnie kartkę, choć dotychczas zarzekała się, że nie potrafi ;)
Dziękuję Ani za pędzący reniferowy zaprzęg :)




Dziękuję Justynie za smakowitą kartkę i wspaniale wykonaną zawieszkę! Violi za cudownie mroźne błękity i śnieżynkowe mydełko, które gdzieś się schowało ;)


Dziękuję Ani S, Agacie Adamocha i Agnieszce!


Żebym przypadkiem nie zmarzła tej zimy (której nota bene nie widać ...) zadbała Basia :) Dziękuję raz jeszcze!


Zaś Gosia jest mistrzynią niespodzianek! Nie dość, że pudło (tak, to było pudło, nie pudełko ;)), które przyniósł (przytargał?...) listonosz, spowodowało kompletne zaskoczenie (ale ja niczego nie zamawiałam...), to uczucie to uległo spotęgowaniu, gdy dobrałam się do wnętrza przesyłki. Gosia jest mistrzem. Koniec, kropka. Kto ją znam, z pewnością potwierdzi, kto nie zna - niech żałuje ;))) I to genialne pakowanie prezentów! Dobra, już nie gadam, pokazuję ;)





I jeszcze cuda od Marty :) Miałam to niebywałe szczęście wygrać ogłoszone przez nią candy :) Opierając się na moich kolorystycznych preferencjach Marta stworzyła takie pięknoty:


I tak oto hojnie obdarowana rozkoszuję się wreszcie królującym "nicnierobieniem", podziwiam, przegryzam piernikiem i jeszcze raz dziękuję!

Pozdrawiam Was serdecznie!



niedziela, 18 grudnia 2016

Nie pozwolić ulecieć myślom

Najlepiej skrzętnie je zapisać - te tytułowe myśli ;) Ale czy dziś, w dobie wszechobecnych nowinek technicznych, ktoś jeszcze docenia papier i ręczne zapiski? Postanowiłam zaryzykować i stworzyłam notatnik z duszą - w sam raz dla artystycznej duszy :) Ryzyko się opłaciło, nagrodą była wielka radość obdarowanej i obietnica skrzętnego zapisywania kartek w zeszycie. A propos - zapisują się? ;)



Nie miałam konkretnego planu, notatnik zaprojektował się sam ;) Cała reszta zatańcowała w rytm melodii wygrywanej przez haft, a że była ona niebiesko-brązowa, to rozumiecie jak to się skończyło ;)






Bez koronek, sznureczków nie mogło się obejść, znacie mnie przecież ;) Zależało mi, by całość była stonowana i lekka, nieprzeładowana i gustowna i chyba co nieco  w tej kwestii udało się osiągnąć ;)



Dziękuję Wam za serdeczne przyjęcie kartek z ostatniego wpisu! Przemiło się czytało Wasze słowa!

W Nitkach pojawiła się ostatnio Asa 6niebo - jest mi niezwykle miło Cię gościć!

Z przyczyn oczywistych, o tej porze roku robótki idą chwilowo w odstawkę ;) Pierniki i choinka dopominają się o uwagę, więc trzeba im oddać sprawiedliwość ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!


wtorek, 13 grudnia 2016

Żeby nie było...

... że w Nitkach nie czuć zapachu świąt. Czuć i to bardzo wyraźnie, aromat anyżku i pomarańczy unosi się nad stertą kartek świątecznych! Bardzo proszę, oto dowód:


Sterta okazała się być niezwykle pokaźną, ale kartki z haftem można w niej znaleźć jedynie cztery... Cóż, plany były ambitne, skończyło się jak zwykle. To kolejna cegiełka do ogródka o wdzięcznej nazwie: "Nie planuj". Wracając do kartek - cztery, to jednak zawsze coś. Polecają się zatem Waszej życzliwej uwadze i krytyce :).





I jeszcze kilka bezhaftowych, żeby nie smutkowały, iż przypadła im w udziale jedynie rola tła ;)




Dziś rozleciały się w rożne strony, ja tymczasem skrzętnie uprzątnęłam efekty kartkowego szału tworzenia i zabieram się za bardziej przyziemne rzeczy - niekoniecznie z wielką ochotą... Ale cóż, trzeba ;)

Dziękuję Wam za tak entuzjastyczne przyjęcie babeczkowej karteczki! To była prawdziwa beczka miodu na moje serce! :)))

Pozdrawiam Was serdecznie!

środa, 7 grudnia 2016

Słodka dziewczyna

Jak złożyć urodzinowe życzenia  słodkiej dziewczynie?  Nie może być inaczej - na słodko! Zatem najnowsza kartka urodzinowa po prostu rozpływa się w ustach i kusi rozkosznie: zjedz mnie ;)))




Ileż można wyszywać kwiatowych wzorów z okazji urodzin? No ile? Czasem nachodzi człowieka ochota na coś innego... Dlatego kiedy wpadł mi kiedyś w ręce wzór smakowitych lodowych dziewuszek, zachomikowałam go czym prędzej, głęboko przekonana, że z pewnością nadarzy się okazja, by go wyszyć. I voila! Nadeszły urodziny Basi. Szukając odpowiedniego wzoru krążyłam myślami wokół babeczek, tortów, aż dostałam olśnienia! Będzie słodka dziewuszka dla słodkiej dziewczyny. Jak pomyślałam, tak zrobiłam.




Sam wzór wyszywało się rewelacyjnie, choć miałam momenty zwątpienia patrząc na te wściekłe pomarańcze i róże, ale tradycyjnie kreseczki zrobiły czarną robotę i haft okazał się urzekający. Nie chciałam go przytłumić zbyt krzykliwą oprawą kartki, więc tylko podkreśliłam jego słodycz pastelami, delikatną koronką i miniaturowymi różyczkami. No i zrobiło się baaardzo słodko ;) Ale zapewniam Was, że Jubilatka nie cierpiała z nadmiaru słodyczy, co więcej, natychmiast poczuła miętę do owej dziewuszki ;)))) A przecież o to chodziło :)   



Kartka stanowiła dodatek do prezentu - również haftowanego, ale będę Wam stopniować wrażenia i pokażę go niebawem :) 

Słodko Was pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...