Wręcz przesycone miłością, bo nie może być inaczej, kiedy rzecz dotyczy dwóch jakże romantycznych zakątków świata! Zapraszam Was dziś w romantyczną wyprawę do Paryża i Wenecji! Odwiedzimy miejskie zaułki i wąskie weneckie uliczki, popłyniemy gondolą i nakarmimy gołębie na Placu Świętego Marka, zadumamy się nad Sekwaną, przegryzając croissanta i zachłyśniemy się panoramą Paryża, a wszystko to w powietrzu słodko pachnącym miłością!
"Z ciężkim sercem pójdę brzegiem Sekwany -
kupię w kramikach sztychy i sennik miłosny,
lecz znaczenia snów moich,
wczoraj pożegnanych, nie znajdę w nim.
We mgle usłyszę krzyk wiosny."
M. Pawlikowska - Jasnorzewska
"Od morza wieje siwy wiatr kołyszą się gondole
Stary srebrzystobrody świat rozstawił w mieście role (...)
Wenecja Wenecja - dyskrecja
Wenecja Wenecja - mgła
Ulice wymyślono tak by zmieścił się przechodzień
We dwoje tylko - szerszy trakt to już płynąć po wodzie
Okno zamknięte nie wie co warkotu nawałnica
Zamknięte tylko po to bo na dwoje jest ulica (...)"
Marek Grechuta
Nie mogłam nie wyszyć tych haftów, zauroczyły mnie natychmiast, gdy na nie trafiłam:) Wydały mi się genialne w swej prostocie. Pomysł na kartki zrodził się niemal sam - haftowane znaczki nadały mu ton. Postawiłam na sepię i czerwień, by za żadne skarby nie zmącić uroku " pocztowych" haftów rodem z Paryża i Wenecji:)
Kartki są niemal bliźniaczo podobne - ozdobione przeszyciami, koronką i duuużą ilością serc w różnych rozmiarach, które znalazły się również wewnątrz kartek:
Miało być romantycznie i bardzo miłośnie, a czy mi się udało - pozostawiam Waszej ocenie:)
Dziękuję Wam za odwiedziny i dobre słowa pod adresem poszewek!
Pozdrawiam!