środa, 10 września 2014

Gdy przyjaciel znajdzie się w potrzebie...

... nie wolno go zostawić na pastwę losu! Zwłaszcza, gdy przyjaciel zna wszystkie nasze troski,  jest zawsze na wyciągnięcie ręki, ociera łzy i kołysze do snu. Zatem jak być spokojnym, gdy najlepszy przyjaciel znajdzie się w prawdziwym potrzasku: zostanie zamknięty w klaustrofobicznie małej przestrzeni pralki (albo nawet, o zgrozo! zostanie tam wepchnięty siłą). Tam z pewnością nabawi się choroby morskiej i będzie nieustannie kichał od nadmiaru piany! Jak zatem nie siedzieć przed pralką, nie spoglądać na ten dramat i nie pytać co chwilę mamy, jak długo jeszcze potrwają te męczarnie? Tak po prostu trzeba, zwłaszcza, gdy ma się cztery lata, a w pralce pierze się ukochany miś. O wielkiej miłości, jaką jest darzony przez swego małego właściciela mogą świadczyć liczne pamiątki w postaci czekolady, soków i tym podobnych atrakcji na pluszowym futerku...


Ta historia wydarzyła się naprawdę, wprawdzie nie byłam jej świadkiem, ale usłyszałam dokładną relację z jej przebiegu. Ku ogólnej uciesze domowników malec tkwił przed pralką, dopóki misiek cały i zdrowy (a przede wszystkim CZYSTY) nie został z niej wyjęty i powieszony na sznurku:)
Dlatego uśmiałam się serdecznie, gdy przeglądając kiedyś wzory haftów w internecie, natrafiłam na wypisz-wymaluj identyczną scenkę:) Postanowiłam wówczas, że kartka urodzinowa dla młodego Jegomościa musi w tym roku koniecznie dokumentować to wydarzenie;) Jak postanowiłam, tak zrobiłam:)







Zmieniłam kolor włosów chłopczyka, by był bliższy prawdzie:) A skoro wzór zawierał wiele niebieskości, to postanowiłam całą kartkę utrzymać w tym klimacie, przełamując ją delikatnie żółcią i zielenią.


Jestem niezwykle ciekawa reakcji małego jubilata:)

A tymczasem serdecznie dziękuję Wam za tyle dobrych słów pod adresem serduszek! A dla tych, którzy koniecznie pragnęli zobaczyć komplet obrazków w stanie wiszącym - proszę bardzo oto ŚCIANA:



Pozdrawiam Was serdecznie!

67 komentarzy:

  1. MMM jaka słodka opowieść :))ależ się uśmiałam:))a jak pięknie ją udokumentowałaś:))mm cudnie:)))
    no a ściana wyszła super:)))nie wiem dlaczego miałaś jakieś obiekcje:)))
    buziaczki Magdusiu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i malec słodki;)))) Cieszę się, że Cię rozbawiłam:))
      Dziękuję Ci serdecznie!!! A ze ścianą różnie mogło być;)))
      Ściskam mocno!

      Usuń
  2. Piękna opowieść a karteczka idealna.
    Serca prezentują się świetnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję, Agnieszko!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Już po pierwszych słowach, gotowam była rzucić się na pomoc.Ależ emocje i pioekny wstęp do tego, co miało nastąpić. Ślicznie to połączyłas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Danusiu za Twoją gotowość do pomocy! Na Ciebie zawsze można liczyć!:) Przepraszam, że Cię zmyliłam;)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  4. Tak chyba większość maluszków pilnuje swoje ukochane maskotki podczas prania, chyba że pralka jest bez ................"telewizora":):):)
    Piękny haft na pięknej kartce !!!
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieskie serduszka świetnie wyglądają na żółtej ścianie !!!

      Usuń
    2. :)))) Tutaj na szczęście "telewizor" był:)))
      Dziękuję, Tereniu!!!

      Usuń
  5. Przyjaciel jest najważniejszy...dobrze to wróży kolejnym prawdziwym przyjaciołom Małego Jegomościa :) karteczka śliczna...z pewnością będzie uroczą pamiątką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie:))) Dziękuję serdecznie, Aniu!:)

      Usuń
  6. ale piękna opowieść - u ciebie nigdy sie nie nudzę - jak zawsze piękna praca - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzorek świetny, ściana ukraińska.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna opowiastka !!
    No ale tak to jest jak ukochany pluszak nie jest pod ręką malucha.
    Karteczka jest świetna !!!
    A obrazki z serduszkami wspaniale się prezentuja na ścianie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, bez misia ani rusz:)
      Serdecznie Ci dziękuje i pozdrawiam!

      Usuń
  9. Przepiękna historyjka i urocza karteczka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowita praca, a to ci chłopiec będzie w zachwycie., z pewnością .
    Karteczkę pokazałaś w asyście pięknego żółtego kwiatu, dyni? cukinii?
    czy wiesz, że można je dodawać do sałatek na zimno? są rewelacyjne z różnymi warzywnymi surówkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukinia w pełnej krasie:) Poważnie, nie wiedziałam, że są tak dobre, trzeba będzie spróbować:)
      Dziękuję za przemiłe słowa!

      Usuń
  11. Świetnie wymyśliłaś z tą karteczką, pamiątka na całe życie :) Wiele takich historii przechodzi w zapomnienie, a ta zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się przysłużyłam do trwałości wspomnień:)
      Dziękuję!

      Usuń
  12. Jak bym widział moja córcie lat naście temu ,
    Cudna kartka ,
    Ściany zazdroszczę , szkoda ze nie moja ,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:)
      Nie zazdrość, Violu! Pędzel w dłoń i będziesz mieć taką samą;)

      Usuń
  13. Pamiętam pranie mojej przytulanki (misia), też było dużo emocji i wszystko dobrze się skończyło jak w Twojej opowieści. Kartka wyszła super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, gdyby pluszak doznał uszczerbku na zdrowiu, byłoby ciężko;)))
      Dziękuję!

      Usuń
  14. Bardzo dobrze, że historia skończyła się dobrze:) Kartka jest śliczna

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna opowieść i karteczka również ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super opowieść , dzieci nie zgadzają się na pranie ich "przyjaciół",znam to , a karteczka pomysłowa i ładna pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby tylko ktoś zachował tak wspaniały prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, możesz być spokojna. To będzie już czwarta kartka dla tego Młodzieńca od jego chrzestnej:) Wszystkie są skrzętnie chowane:)

      Usuń
  18. Urocza dedykacja i przepiękny prezent! Jestem pewna, że jubilat będzie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, co z tym fantem zrobi;)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  19. śliczna karteczka, fajna pamiątka, a serca prezentują się świetnie na ścianie

    OdpowiedzUsuń
  20. Cóż mogę dodać? gratuluję pomysłu ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna opowieść, faktycznie godna uwiecznienia haftem :))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie, że udało się znaleźć idealny haft:)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  22. Piękna opowieść, piękna kartka! Wspaniale ją ozdobiłaś. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł z tą kartką. A serduszka fantastycznie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kartka śliczna a przygoda niesamowita hihihi :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Urocza historyjka! A jaka pamiatka z tym hafcikiem! Sliczna kartka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajna opowiesc a karteczka poprostu przesliczna :) te Twoje hafty kartkowe to mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U nas były podobne przeżycia podczas prania ulubionych kocyków :)))
    Hafcik bombowy zrobiłaś :) Bardzo fajny pomysł i wspaniałe wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwę się, kocyk to bardzo ważna rzecz;)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  28. Opowieść przesłodka, pełna dziecięcej niewinności - Obrazeczek jak malowanie ...wykonanie i pomysł -idealne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka lawina przemiłych słów!!! Pięknie Ci dziękuję!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  29. ale dreszczyk emocji na początku opowieści mnie przeszył :) karteczka prześliczna :) na pewno się spodoba :) haft - super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Prawie jak w dreszczowcu, co?;)
      Dziękuję Ci serdecznie!

      Usuń
  30. Niesamowicie opisałaś to wydarzenie i wspaniale to udokumentowałaś :))
    Na początku pomyślałam o zwierzaku w pralce i się mocno wystraszyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepiękna historia i urocza karteczka.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A serduszka na ścianie wyglądają pięknie :))

      Usuń
  32. Hafcik z miśkiem w pralce i troskliwym malcem obłędny! Miałaś genialny pomysł na karteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja stara i mam zabawkę (bobasa) z lat dzieciństwa której bym nie oddała a co tu się dziwić maluszkowi :)). A karteczka bombastyczna no i w temacie :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Kartka jest przeurocza:) pierwszy raz widzę taki wzór:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kartka bardzo udana i jakże prawdziwa! Sama mam w domu trzylatka, który, gdy prałam ulubiony kocyk, wyślimaczoną krówkę, wycałowanego czekoladą lalkę - Chłopca, albo misia Teodorka, czy Królika, zaglądał co chwila czy aby nic im się nie stało :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...