Choćby wyszyć namiastkę jesieni :) Tak też uczyniłam ;)
Jak się domyślacie to wzorek z gatunku tych, które wyszywają się same - oczywiście, jeśli ma się na niego czas ;) Zatem błyskawicznie nie było, ale grunt, że całość ujrzała już światło dzienne.
Pewnie zastanawiacie się, do czego mi posłuży to wdzięczne maleństwo. Hmmm... Nie mogę Wam powiedzieć, bo haft ma być prezentem dla Was :) Tak się składa, że jesień to ważny czas dla Nitek - 22 października będą świętowały piąte urodziny :) A wiadomo, że sens ich istnienia, to Wy - wierni zaglądacze, wspieracze, przyjaciele. Dlatego właśnie z Wami i tylko z Wami - stałymi bywalcami Nitek chcę świętować tę rocznicę. Jeśli zatem znajdą się odważni, którzy zgodzą się przygarnąć niespodziankę z jabłkowym haftem w roli głównej, będzie mi niezmiernie miło. Nie musicie spełniać żadnych warunków, po prostu wyraźcie swoją chęć udziału w zabawie w komentarzu pod tym wpisem. Macie czas do 21. października do północy, w dniu urodzin bloga poznamy zwycięzcę. To jak? Świętujemy? ;)
Jestem Wam jeszcze winna podziękowania za mnóstwo przyjemnych słów, jakie zostawiliście pod wpisem z tulipanami! Serce się raduje :) A już na pewno z faktu, że tulipany rozjaśniły wielu z Was jesienną szarugę :)
Pozdrawiam Was serdecznie!




