Dwa spośród tych wzorów pojawiły się już w ubiegłym roku, teraz zyskały nową oprawę i dwóch innych towarzyszy:)
Jak widzicie wszystkie cztery wzory potraktowałam podobnie - wykorzystałam identyczny papier jako bazę, kartki różnią się natomiast doborem dodatków i ich układem.
Poznajcie bliżej długouche towarzystwo:) Pierwszy prezentuje się biało-czarny królik:
Tuż za nim przycupnął łaciaty osobnik:
Schronienie wśród żonkili znalazł również biały i puchaty królik:
A także ciekawski rudzielec:
Zasypałam Was sporą ilością zdjęć, dlatego żeby nie przedobrzyć, pokażę Wam wnętrze jednej z kartek:
Dziękuję Wam za przemiłe komentarze pod adresem zeszytu! Zawsze można na Was liczyć:)
Zresztą nie po raz pierwszy doświadczyłam w ostatnim czasie blogowej bezinteresowności, która za każdym razem jednakowo mnie zaskakuje - pani Moniko - serdecznie dziękuję!
Pozdrawiam Was wiosennie!



