środa, 11 marca 2015

Z jajem

Rzecz będzie o kartkach, ma się rozumieć. Choć równie dobrze można by było odnieść tytuł do sytuacji panującej za oknem... Ziąb i deszcz nijak mają się do wczorajszej iście wiosennej aury. Całe szczęście, że wczoraj chwyciłam za aparat, by wśród słonecznej aury uwiecznić nową porcję kartek.
Towarzyszyły mi przy tym dwie bardzo pracowite istoty, które jednoznacznie dawały mi odczuć, że nie są zadowolone z mojej obecności... Była to prawdziwa próba sił:) A propos - może pokusicie o skomplikowany rachunek i sprawdzicie, ile to razy szanowne pszczoły wpadły mi w kadr?;) Napiszcie liczbę w komentarzu. Spośród osób, które udzielą prawidłowej odpowiedzi, wylosuję jedną, której podaruję jedną z moich kartek. Macie ochotę? Liczymy do 15. marca wieczorem, następnego dnia podam zwycięzcę.


Ale miało być o kartkach:) Dziś trzy następne, tym razem z małymi wzorkami - jak się później okazało duńskimi - wyszperanymi na Pintereście. Jak na serię przystało, zostały potraktowane podobnie, różnią się jedynie kolorami i układem papieru.
Pierwsza z kurczakiem dzielnie wspinającym się po drabince zyskała fioletową oprawę:













Druga również z kurczakiem, ale z dominacją żółtego koloru:









Na trzeciej zaś rozgościł się zając pilnie pracujący nad pisanką:













Koniecznie musicie zobaczyć kartkę, jaką otrzymałam od Promyka, obiecałam Wam to ostatnio. Delikatna i urocza, z wdzięczną filiżanką, która natychmiast mnie ujęła. Promyk po prostu wie, co Nitki lubią najbardziej;) Dziękuję raz jeszcze!




Życzę owocnego liczenia i pozdrawiam Was serdecznie! 

91 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj tak, było pięknie...
      Teraz leje i końca nie widać...

      Usuń
  2. jakie cudne karteczki, takie wielkanocnie wesołe, kolorowe, piekne!
    ja stawiam na 8 sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super karteczki:) Pszczółki są na 8 zdjęciach, w tym na jednym aż dwie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Czyli 8+1=9, tak?:) Dobrze, u Ciebie 9:)

      Usuń
  4. Karteczki cudne - to chyba są Perminki, prawda?
    Ja doliczyłam się 7 zdjęć - na jednym dwie pszczółki.
    Kartka od Promyka też śliczna, podziwiałam ją już u niej.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, wiesz, że nie wiem... Możliwe, że tak:)
      Czyli stawiasz na 8 pszczół.
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  5. Chciałabym dostawać takie kartki świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kartki :) A pszczółek doliczyłam się ośmiu na siedmiu zdjęciach , na jednym zdjęciu jest też cień pszczółki więc nie wiem czy to się liczy czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Jest cień i jest sama pszczoła, zatem zapisuję na twoim koncie 9 zauważonych pszczół;)

      Usuń
  7. Cudne karteczki :) zdjęć z pszczółkami naliczyłam 8 , a na jednym znich są dwie :) uwielbiam pszczoły- pisałam z pszczół dziko występujących w polsce prace licencjacką i magisterską :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pisałam magisterkę o pszczołach i dzikich pszczołach też:)

      Usuń
    2. O proszę, okazało się, że pszczoły zbliżają ludzi:)
      Czyli dostrzegłaś 9 pszczół - zanotowane:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Przepiękne kartki wśród ślicznych krokusów w pełnym słońcu !!!
    Pszczółki widziałam na 8 zdjęciach, a na jednym z nich dwie robotnice się uwijały.
    Moje kartkowe przydasie dokładnie zastawione - remont trwa :(
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję!
      Czyli 9 pszczół:)
      Życzę dużo sił do przetrwania remontu:)

      Usuń
    2. No popatrz dobrze policzyłam :):):)
      Dziękuję Magda za życzenie i ściskam mocno.

      Usuń
  9. Naliczyłam 8 pszczół na 7 zdjęciach, ale ja tam zbyt dobrze nie widzę- wiek robi swoje:-) ale pszczólki lubię i karteczki też:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tam wiek, Basiu!:)
      Cieszę się, ja też lubię:)
      Zapisuję - 8:)

      Usuń
  10. Piękne karteczki i to pokazane w idealnym otoczeniu - iście wiosennym:) Ja wypatrzyłam pszczółki na 8 zdjęciach.
    A prezent bardzo delikatny. obie zdolniachy jesteście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję!:)
      Dobrze- 8:)
      Obie dziękujemy!:)

      Usuń
  11. śliczne kartki, doliczyłam się siedmiu zdjęć z pszczołami, ale na jednym były dwie na raz, więc pszczółek widocznych jest osiem

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne karteczki byłoby wspaniale dostać taka jedną od Ciebie :), 8 razy całe pszczółki weszły ci w kadr w tym raz aż dwie, dodatkowo na 2 zdjęciach widzę jeszcze po kawałeczku pszczółki ;), ale może mam zwidy. A karteczkę podziwiałam już u Promyczka cudowna :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję!:)
      Oj, oj:) 8+1=9 i jeszcze kawałeczki?;)))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. Ja jestem wzrokowiec ale co do tych kawałeczków, to nie do końca jestem pewna może to ja zwidy mam tak jak napisałam. A cień tez na jednym zdjęciu dojrzałam :) Pozdrowionka

      Usuń
  13. Siedem zdjęć, na jednym dwie...karteczki przepieknej urody,pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pszczóleczki nie karteczki...co też ja...

      Usuń
    2. Czyli 8 pszczół:)
      Serdecznie dziękuję!

      Usuń
  14. Piękna wiosenno - świąteczna sesja! Karteczki są super, jak zawsze dopracowane w każdym szczególe!

    OdpowiedzUsuń
  15. Naliczyłam 8 pszczół i dwa ich cienie. A kartki przeurocze, taki słodkie i wiosenne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję!
      Razem 10:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Ha, a ja naliczyłam 10 sztuk :).

    Karteczki są śliczne, a tą od Promyka podziwiałam już na blogu autorki :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle kartki urocze, podoba mi się wykończenie obrazka koronką. Promyk obdarowuje ślicznymi kartkami. Jeżeli chodzi o pracowite pszczółki, to chyba z sześć albo siedem razy wpadły w kadr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to taki mój nowy patent na ukrycie brzegów kanwy:)
      To prawda, Promyk robi śliczne karteczki!
      6 lub 7 - dobrze:)

      Usuń
  18. 8 pszczolek, a kartki sa przesliczne!! Ze tez udalo Ci sie je obfotografowac, ja bym sie tylko od nich odganiala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zapisuję - 8:)
      Miały parcie na szkło:) Nie można było przejść obok nich obojętnie:)

      Usuń
  19. Doliczyłam się ich na 7 zdjęciach, na jednym są nawet aż dwie pszczółki ;) Karteczki jak zwykle bajeczne...masz takie cudne pomysły, że aż dech zapiera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jakie miłe słowa! Dziękuję Ci!
      Czyli w sumie znalazłaś 9:)

      Usuń
  20. Wiosna, wiosna, wiosna:) cudne kartki:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A u nas wczoraj śnieg, mogłabyś zrobić sesję zimową:)) piękne karteczki, skąd ty masz czas na nie tylko hafty, ale jeszcze na to całe klejenie? podeślij trochę:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za zimowe już dziękuję:)
      Czas? Mobilizuję się przed świętami;) Korzystam, póki mogę;)

      Usuń
  22. Fantastyczne kartki, a pszczółek doliczyłam się 8 :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Liczbę pszczółek skrzętnie odnotowuję;)

      Usuń
  23. Kartki prześliczne, bardzo świąteczne i wiosenne.
    Pszczółek doliczyłam się 8 na 7 zdjęciach. W sumie to masz szczęście, że tak Ci się udało je uchwycić, mnie nigdy się nie udaje :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      Udało się, zwykle biegam za nimi z aparatem, tym razem pozowały same:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Kartki, jak zwykle, dopracowane w każdym szczególe, urocze... I jak sfotografowane! Entourage wspaniały. Ja się wyłamię, nie będę liczyć brzęczących (za to na kartkę, jak co roku, liczę.);))
    I bardzo się cieszę, że spodobała ci się filiżanka.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I się nie przeliczysz:))) (chyba, że poczta.... no wiesz...)
      Dziękuję gorąco!
      Nie mogła się nie spodobać - cudo!

      Usuń
  25. Śliczne karteczki w wiosennym otoczeniu. Pszczółek chyba 8. Karteczka od Promyka równie piękna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję!
      Dobrze - 8:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Karteczki są cudne! Zazdrośnie spoglądam w stronę fioletowych krokusów, bo u mnie tylko żółte,a dopiero jesienią można kupić cebulki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Uwielbiam fioletowe, mam tylko jedną kępkę, która jakoś nie chce się zbytnio rozrosnąć.

      Usuń
  27. Karteczki urody cudnej, pszczółeka chyba 8, trawnik już poczuł wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oj, tak, czuć ją wszędzie:)

      Usuń
  28. Fioletowe jajeczko to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Prześliczne karteczki:) ja naliczyłam 8 pszczółek i jeden cień:)

    OdpowiedzUsuń
  30. To są wyjątkowej urody kartki w cudnej oprawie muzycznej :)) Ja tu widzę 9 brzęczących pszczółek.
    Świetna sesja zdjęciowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco dziękuję, Aniu!
      Dobrze, zapisuję 9:)

      Usuń
  31. Świetne karteczki, bzyczki tez fajne - strzelam hm 7 :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Naliczyłam osiem:))tylko w tym poście:)))kartki cudne jak zwykle u Ciebie:)))a ja próbowałam zrobić kartkę na urodziny mojej ciotki i wyszła taka porażka,że poszłam do empiku i zakupiłam gotową:)))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę, Bożenko. Ech... Następnym razem daj znać, a nie idź do Empiku.
      Dobrze - 8:)
      Dziękuję Ci gorąco!

      Usuń
    2. pomyślałam o Tobie,ale jest mało czasu:)))kartka już w drodze:)))

      Usuń
  33. Kartki śliczne, jak wszystkie Twoje! a pszczółek było 8+ jeden cień , pozdrawiam, a i jeszcze krokusy przepięknie u Ciebie już kwitną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję!
      Czyli razem 9:)
      Owszem, kwitną i jak co roku zachwycają:)

      Usuń
  34. Kartki przepiękne! A najbardziej podoba mi się pomysł na obwódki haftu - tasiemki i kokardki - rewelacja :)
    Kiedy ostatnio wieszałam na podwórku pranie, dwie bzyczące koleżanki "atakowały" nasze ubranka - chyba kolory i zapach je zmyliły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój ostatni patent, jak na razie nie zamienię go na żaden inny;)
      Dziękuję!
      Widocznie były niezwykle atrakcyjne dla pszczół:)

      Usuń
  35. Wiosna u Ciebie rozkwitła, nawet tych 8 pszczółek+ jednej cień pszczółki fruwajacej przyciągnęły kwiatuszki. Niesamowite, że aż ich tyle udało się złapać w obiektywie. Karteczki jak zwykle, śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dziwiłam się, że tak łatwo dają się sfotografować:)
      Dziękuję gorąco!
      9:)

      Usuń
  36. Madzia ja liczę liczę i doliczyć do 10 nie umiem zatem strzelam i obstawiam 9 :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojejku nie dość, że pięknie to jeszcze tak wiosennie, super! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...