sobota, 11 maja 2013

Z naręczem kwiatów

Majowa atmosfera zawładnęła mną do tego stopnia, że niezmiennie spod igły wypadają mi kwiaty:)Ale majem trzeba się nacieszyć, dopóki trwa, później pozostanie po nim wątłe wspomnienie i tęsknota. A że maj obfituje w uroczystości, które warto uszlachetnić kwiatami, więc czuję się rozgrzeszona:) W najpiękniejszym miesiącu w roku przypada święto Najważniejszej Osoby w naszym życiu. Dlatego gdy minął mi pierwszy zachwyt nad znalezionymi niedawno wzorami, postanowiłam zrobić z nich kwiatowe kartki, którymi można obdarować Mamy.




Tym razem kartki są w wersji "na bogato". Haft jest duży, kolorowy i umiejscowiony w centrum.
Jako pierwsza powstała kartka z powojem i powiem Wam na ucho, że bardzo mi się podoba... :) Połączyłam fiolet z lekką seledynową zielenią, wykorzystałam papier z Galerii Papieru o wdzięcznej nazwie Fioletowe fiołki (i jak mu się oprzeć?:)), wycinając ozdobnie jego krawędzie, do tego dokleiłam tasiemki także w odcieniach fioletu i zieleni. Wewnątrz tradycyjnie włożyłam kartkę, którą swobodnie można wyjąć, by napisać życzenia. I oto ona:



Gdy dobierałam kolory do drugiego haftu (oczywiście według klucza, ale po swojemu), nie byłam przekonana czy na pewno niebieska wstążka pasuje do różowej róży. Potem jednak postanowiłam pójść tym tropem i zdecydowałam się pogłębić to dosyć ryzykowne połączenie. Jako tło wykorzystałam tym razem papier z Magicznej Kartki , wzbogacając całość jedynie perełkami i koronką:



I jak? Podobają się Wam?



***************************************

Teraz czas na pochwalenie się:) Otrzymałam następne wyróżnienie i jest mi ogromnie miło z tego powodu:) Zostałam obdarowana przez Ingę z bloga Pomarańczowy zakreślacz - bardzo dziękuję!



Oto pytania Ingi:

1. Ulubiony kolor niebieski
2. Telewizja czy radio ? przy jednym i przy drugim dobrze się haftuje:)
3. Miasto czy wieś ? przedmieścia:)
4. Co sprawia Ci przyjemność ? zapach kwiatów, pyszna kawa, ciekawa książka, piękny haft - sporo tego:)
5. Kiedy pogoda nie dopisuje .... ? Wtedy świetnie się haftuje;)
6. Czego się boisz ? myszy...
7. Jakiej techniki chcesz się jeszcze nauczyć ? decoupage, haft wstążeczkowy
8. Co Cię inspiruje ? wszystko - ludzie, przyroda
9. Ulubiona potrawa ? pierogi ruskie
10. Podróż w .... ? do Włoch
11. Bez czego nie rozpoczynasz dnia ? hmmm, chyba nie mam porannego rytuału:)

Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie!

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za ciepłe komentarze!

piątek, 10 maja 2013

TUSAL 2013 - maj - odsłona 5.

Nadszedł czas na majową odsłonę słoiczka. Oto i on:



Dzisiaj w doborowym majowym towarzystwie konwalii:) Dookoła unosi się zapach bzu, ale musicie uwierzyć mi na słowo:) Do tego soczysta zieleń, deszcz spadających z drzewa kwiatów wiśni i żółte mlecze w trawie. A nocą żabi rechot, ech... :) I niech mi nikt nie mówi, że maj nie jest najpiękniejszym miesiącem w roku!

Pozdrawiam majowo!

piątek, 3 maja 2013

Kwiatowe serca

W moim hafciarskim "warsztaciku" wiosna rozgościła się na dobre. Wbrew chłodom i deszczom rozkwitły u mnie barwne krzyżykowe kwiaty. Marzyłam sobie, że pokażę je Wam w takiej scenerii:



Niestety, jest szaro, buro i właśnie rozpadało się na dobre... Zdążyłam zrobić zdjęcia w ostatniej chwili.



Powstały dwa kwiatowe serduszka, w których haft gra główne skrzypce:) Nie chciałam, aby coś odciągało uwagę od krzyżyków, dlatego tym razem postawiłam na ascetyczną wręcz prostotę. Duży, kolorowy haft i delikatna szydełkowa koronka, podkreślająca kształt serca.

Na pierwszym pyszni się gałązka kwitnącego bzu:






Na drugim rozkwitają intensywną czerwienią maki:







Zostałam ostatnio obsypana wyróżnieniami, za co gorąco dziękuję! To szalenie miłe, że chce Wam się do mnie zaglądać i jeszcze sparawia Wam to przyjemność:) A propos zaglądania - dołączyła do mnie Sabina z bloga Takie Tam Czarowanie - cieszę się bardzo i zapraszam częściej!

Wracam do wyróżnień - pierwsze otrzymałam od Ani z Chatki w różanym ogrodzie



Zasady wyróżnienia są następujące:
„Nominacja do Liebster Blog jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" . Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. "

Pytania Ani:

Mój dom to? Mój azyl.

Truskawki z bita śmietaną czy rozgniecione z cukrem? Z bitą śmietaną.

Ryba pieczona w folii czy ryba smażona na patelni? Smażona.

Hotel czy pensjonat? Pensjonat - najlepiej z duszą:)

Książka czy film? Częściej książka.

Ulubione miejsce na ziemi? Takie tam, nie zdradzę;)

Moje wspomnienie z dzieciństwa to? Beztroski czas.

Haft krzyżykowy czy haft płaski ? Oczywiście krzyżyki

Rano kawa czy herbata? Herbata, kawa później:)

Nie mogę żyć bez? Bliskich mi osób.

Marzę o? Nie powiem, bo się nie spełni:)

Prawdziwym deszczem wyróżnień sypnęła Monika





Oto pytania Moniki:


1. Kawa czarna czy biała? Zależy od nastroju:)
2. Batman czy Superman? Superman.
3. Wolisz prezenty dawac czy dostawać? Dostawanie jest przyjemne, ale dawanie to dopiero frajda.
4. Spodnie czy spódnica? Zależy jak zawieje wiatr:)
5. Czy uprawiasz sport? Jakoś nie...
6. Wolisz zakupy tradycyjne czy przez internet? Przez internet.
7. Ile masz par butów? Duuużo...
8. Lenistwo aktywne czy leżące :) ? Leżenie plackiem nie dla mnie.
9. Jesteś umysł ścisły czy humanistyczny? Do bólu humanistyczny.
10. Jedna rzecz jaką zabrałabyś na bezludną wyspę? Tylko jedną?;)
11. Seriale polskie czy zagraniczne? Przy jednych i przy drugich dobrze się wyszywa:)

Powinnam teraz postąpić zgodnie z zasadami, ale wybaczcie mi, że trochę je nagnę... Wiele z Was otrzymała już ogrom wyróżnień albo nie chce ich otrzymywać. pozwólcie, że wyróżnię nagrodą Liebster Blog dziewczyny, które ostatnio zasiliły szeregi moich obserwatorów. Są to:

Szpuleczka
Weronka
Czarodzielnica
Takie Tam Czarowanie

I do nich skieruję moje pytania:

1. W spodniach czy w sukience?
2. Szklanka do połowy pusta czy do połowy pełna?
3. Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną czy może panują tam inne barwy?:)
4. Twój niezawodny przepis na pluchę.
5. Pączki z różą czy ciasteczka owsiane?
6. Srebrny wisiorek czy diamentowa kolia?
7. Pierogi z serem czy z kapustą?
8. Powieść czy poezja?
9. Kwiaty na parapecie czy w wazonie?
10. Szminka czy błyszczyk?
11. Domek za miastem czy apartament w wieżowcu?

Natomiast drugie wyróżnienie kieruję do wszystkich osóbek, które często mnie odwiedzają - czujcie się wyróżnione!

Kończę, bo przydługawo się zrobiło:) Pozdrawiam i słońca Wam życzę!

czwartek, 25 kwietnia 2013

Do pary

Follow my blog with Bloglovin


Pamiętacie poduszki z haftem? Jedna z nich właśnie doczekała się towarzystwa.






Są do siebie łudząco podobne, ale to jednocześnie stanowi o ich sile, bo razem stanowią uroczy tandem:)
Ponownie wykorzystałam beżową bawełnę w białe groszki, która jest niesamowicie subtelna. Haft został wykonany w tym samym odcieniu brązu co poprzednio, tematycznie również jest podobny, bo są to dębowe gałązki. Różnicę stanowi jego rozmiar - jest większy od poprzedniego i mniej ozdobny.



Pozostałe elementy niezmienne - kremowa koronka i brązowa kokardka, a wewnątrz miękka podusia. W sam raz, by przyłożyć głowę w prawdziwie wiosennej scenerii:)



Dziękuję Wam gorąco za liczne i serdeczne słowa dotyczące pudełek!
Pozdrawiam serdecznie!

piątek, 19 kwietnia 2013

Mariaż bieli i beżu

Nie mogłam się oprzeć. Owalny kształt pudełka aż się prosił, by na jego wieczku umieścić kameę. Dokonując zakupu, wybrałam zestaw trzech pudełek. Największe ozdobiłam fiołkami, zostały dwa mniejsze...



Nie czekały zbyt długo na swoje pięć minut:) Postanowiłam tym razem użyć maksymalnie stonowanych kolorów, stąd wybór padł na biel i beż.
Większe pudełko ozdobiłam beżową kameą, wyszytą na białej kanwie. Zaś muśnięte białą bejcą pudełko okleiłam beżową koronką - tym razem także na denku. Całość zwieńczyłam beżową kokardką i perełkami na samej kamei.



Mniejsze jest zaś odwrotnością większego. Tym razem wzór wyszyłam białą muliną na lnianej Aidzie, a pudełko ozdobiłam białą koronką.



Tak oto powstał komplecik, który wzajemnie się uzupełnia.

****************************************************************

Magdusia z bloga Moje miejsce obdarowała mnie ostatnio wyróżnieniem:



Serdecznie dziękuję!

Oto moje odpowiedzi na pytania postawione przez Magdusię:


co ci daje rękodzieło? - duuużo przyjemności
robisz dla siebie ,czy dla kogoś? szewc bez butów chodzi:) - najwięcej rzeczy powstaje dla innych
czy wierzysz? wierzę
czy łatwo wybuchasz?tak, jestem nerwusem...
Polska ,czy zagranica ?Polska
spacer, czy siedzimy w domu? zależy od pogody
zakupy w sklepie, czy internet? ostatnio częściej w internecie
nocny marek, czy z pieniem koguta? raczej skowronek, który zrywa się wraz z pianiem koguta
dom, czy mieszkanie? dom z ogrodem
lubisz zwierzaki? owszem, taki jeden zdobył moje serce:)
jaką muzykę słuchasz? melodyjną:)


Dziękuję Wam za liczne odwiedziny i dobre słowa! Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Ślubnie

Ukończyłam dziś drugą z zamówionych przez panią Kasię prac. Tym razem jest to pamiątka z okazji ślubu. Wzór wybrany przez panią Kasię, wszystkie szczegóły również, ja byłam tylko wykonawcą;)







Wzór okazał się wdzięcznym do szycia i przede wszystkim szybkim. Schody zaczęły się przy napisach - jak ja nie lubię tego robić! Mierzenie, przeliczanie, kombinowanie, żeby tylko było równo... Nie powiem, ile razy prułam co nieco, bo efekt nie był satysfakcjonujący. I jeszcze złota nitka... Brr! Ale szczęśliwie udało się zakończyć i haft może już powędrować w ręce pani Kasi. Ja tymczasem mogę wrócić do prac nad prezentami dla dziewczyn w ramach zabawy "Podaj dalej" - żeby przypadkiem nie pomyślały, że o nich zapomniałam:)
Nic z tych rzeczy - działam w tej kwestii, nie bójcie się;)

Witam gorąco nowe obserwatorki - Czarodzielnicę, Weronkę i Szpuleczkę! Cieszę się, że do mnie zawędrowałyście:)



Pozdrawiam wiosennie!

sobota, 13 kwietnia 2013

Inna niż wszystkie

Moje tegoroczne kartki komunijne były inne od standardowych, pamiętacie? Dlatego uśmiechnęłam się do siebie, kiedy pani Kasia poprosiła o wyszycie pamiątki komunijnej dla swojego siostrzeńca i przysłała mi wzór - inny niż wszystkie:) Nie miałam go w swoich zasobach, więc musiałam rozrysować na podstawie zdjęcia, a także samodzielnie dobrać kolory.



Krzyżyków niewiele, sznureczka... hmmm.... sporo;) A dodatkowo umyśliłam sobie, żeby aureole nad aniołkami wyszyć złotą nitką.



Umówiłyśmy się z panią Kasią, że zmienimy oryginalną czcionkę napisu. W pierwszej wersji chciałam ją wyszyć krzyżykami, ale potem stwierdziłam, że będzie zbyt masywna do aniołków i je zdominuje. Pozostał więc sznureczek... Starałam się jak mogłam, ale nie uniknęłam krzywizn w tej kwestii... Cóż, poddaję całość Waszej krytyce, no i głównej zainteresowanej:)




Dołączyły do mnie: Marta Wasielewska i mamiczu - dziękuję Wam serdecznie i bardzo się cieszę!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...