wtorek, 15 stycznia 2019

Z nowym rokiem żyrafim krokiem

Kalendarz musi być, bez dwóch zdań. Pamieć bywa zawodna, a elektronicznym notatkom nie ufam. W końcu papier to papier. Dlatego z początkiem roku przystąpiłam do planowania jego wyglądu. I - o zgrozo! ;) - okazało się, że tym razem nie po drodze mi z kwiatkami i romantycznymi wzorami... Sama siebie zaskoczyłam. Nawet błękitu brak! Chyba się starzeję ;) Wyszło spokojnie, przejrzyście i trochę z przymrużeniem oka. Zresztą zobaczcie:







Zapewniam Was jednak, że ta żyrafa to był jednorazowy wybryk ;) Na tamborku rozgościł się już zupełnie inny haft, zdecydowanie bliższy moim wcześniejszym wyborom. Prędko jednak go nie ujrzycie, bo obecnie prym wiedzie szydełko - mierzę się z prawdziwym wyzwaniem, więc trzymajcie kciuki.
Dziękuję Wam za odwiedziny i serdeczne słowa.
Pozdrawiam!


46 komentarzy:

  1. Bardzo fajna ta żyrafa, pewnie aż się chce zaglądać i zapisywać co chwilę w takim kalendarzu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie;) Oby zapału wystarczyło na cały rok ;)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Spokojnie?ta żyrafa do spokojnych nie należy:))))ileż w niej barw:)i jaki luz w szaliczku:)))heh:))cudna jest:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,no żyrafa absolutnie nie jest spokojna ;))) Miałam na myśli oprawę, bo przecież musiałam jakoś zrównoważyć ten żyrafi szał ;)))

      Usuń
  3. To na pewno będzie radosny rok! Żyrafka słodka i bardzo barwna, a okulary dodają jej powagi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żyrafa jest obłędna!!! Z charakterem! Widać, że swoje zdanie ma i nie da się zmanipulować... No może czasem i tylko troszkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szydełko??? Podziwiam. A żyrafka się przyda na odmianę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Basiu, lubimy się coraz bardziej z szydełkiem ;)

      Usuń
  6. Sympatyczna żyrafa, świetnie wygląda na okładce Twojego kalendarza. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czad! Na pewno zrobiłaś go dla siebie?;)Żyrafa jest niesamowita, bardzo mi się podoba.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się sobie dziwię ;)))) Ale jednak kalendarz jest cały mój :)))

      Usuń
  8. Faaajna żyrafa intelektualistka ;) A kalendarz cały szyty? Bo tak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszło fajowo, świetna oprawa oryginalnej osobowości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo sympatyczna ta żyrafa. Aż chce się zaglądać do kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł z tą żyrafą. Bardzo słodko wyszła

    OdpowiedzUsuń
  12. Żyrafa jest świetna :) Czasem warto zrobić coś innego, oderwać się od swoich "typowych" wzorów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie ubrałaś kalendarz, a żyrafa bardzo fajna.
    Szydełko to nie moja bajka, ale życzę powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczności:)
    mam nadzieję że dalsze kroki nie tylko szydełkowe będą:)
    powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, ja ja lubię te wzorki z kieszonek!!
    Chyba też postawiłabym na żyrafę :-))))
    A pomysł, by ją wykorzystać na kalendarzu bardzo trafiony :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są, prawda? W sumie w pierwszej wersji miał być zając (królik?...), ale gdzieś mi się zawieruszył... ;)
      A żyrafa taka oryginalna, to na nią padło :)

      Usuń
  16. Oj żyrafa świadczy raczej o tym że młodniejesz Madziu :) Kalendarz uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta żyrafa jest super :).

    Czasem potrzebne nam są jakieś odstępstwa od reguły :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki autoportret? ;-) Cudo!!!
    Żyrafa rządzi!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. O jaaa ale fajowy :) Zazdroszczę takiego świetnego kalendarza :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny notes, zyrafa urocza :) Madziu. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacyjny i z tą zyrafką mega!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniały kalendarz!!! Super żyrafa:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...