środa, 29 kwietnia 2015

Nieobecność

Miało być rach-ciach i po bólu. Troszkę się jednak przeciąga... Kurz, bałagan, dom postawiony na głowie...


Jak pewnie się domyślacie wspomniane okoliczności wyjątkowo nie służą spokojnemu haftowaniu, zaś odcięcie od łącza internetowego na tydzień (!!!) spowodowało spore zaległości w moich wizytach u Was, ale też zakurzyło mojego bloga. Powolutku dostrzegam światełko w tym malarskim tunelu i mam nadzieję niebawem powrócić na dawne tory... Niebawem...
Tymczasem gorąco dziękuję Wam za tak serdeczne słowa pod adresem pomidorów! Koniecznie muszę Wam się pochwalić prezentem, jaki otrzymałam od Violi za wyróżnienie w jej candy, a który zdecydowanie przerósł moje oczekiwania!:) Ale to następnym razem.
Zaś na razie wracam do mej zabałaganionej rzeczywistości...


Pozdrawiam Was serdecznie!

40 komentarzy:

  1. Rychłego uporania się z malowaniem i całym artystycznym nieładem ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko kończ remont i wracaj do nas!:) Bardzo jestem ciekawa, co dostałaś od Violi.:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz jest balagan i niedogodnosci ale jak pozniej bedzie milo usiasc w fotelu i wyszywac w pieknym odswiezonym wnetrzu. Uwielbiam to uczucie po skonczonym remoncie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po skończonym i po uprzątnięciu wszystkiego:) Ale na razie jest... brr!

      Usuń
  4. Życzę szybkiego powrotu do haftowania. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja Cię doskonale rozumiem, ja już malowałam i jeszcze będę malować, brrr. Życzę Ci szybkiego powrotu do naszego hafciarskiego świata :)
    Aha, mam nadzieję i nie tylko ja, że pochwalisz się swoją działalnością malarską :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!:)
      Zobaczymy, zobaczymy;)

      Usuń
  6. POWODZENIA !!! Ja to miałam w zeszłym roku a i
    teraz mnie nie ominie mam do odświeżenia pokój
    syna bo mi dorasta hihihi - uściski ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten ból, ostatnio wymienialiśmy drzwi + futryny oj było kucia a co za tym idzie wszędzie kurz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę, mnie wystarczył kurz gładziowy....

      Usuń
  8. ooo współczuję:))ale za to będziesz miała ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuję tego bałaganu, na szczęście remonty odbywają się tylko raz na jakiś czas. Wytrwałości życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, przyda się bardzo!

      Usuń
  10. Skąd ja to znam :) Nawet do tej pory wszystko nie wróciło u mnie na swoje miejsce, niektóre rzeczy jeszcze nie zrobione lub nie kupione. ....
    Będziesz miała ładnie i niedługo zapomnisz o tym remontowym kurzu haftując w ogrodzie kolejne wspaniałe obrazy :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że mnie zrozumiesz:)
      Pocieszam się, że w końcu będzie ładnie;)

      Usuń
  11. szybkiego zakończenia - ja remontów nie nawidzę - lepiej jakby samo się wszystko zrobiło - serdeczności ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  12. Będzie piękne, nowe mieszkanie. Koniecznie się pochwal choć kawałkiem tego remontu. Dużo wypoczynku w majowy weekend. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. życzę Ci szybkiego powrotu do bardziej przyjemnych prac, czyli robótek

    OdpowiedzUsuń
  14. Może majówka da troszkę spokoju i wrócisz do nas z uśmiechem na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Magduś, będziemy Cię odkurzać:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj wiem przez co przechodzisz, ja malowałam w tym miesiącu co jak widać również zaowocowało moją nieobecnością na blogu. Zobaczysz jak się odkurzysz (blogowo i domowo) będziesz upajać się efektem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na ten moment z niecierpliwością:)

      Usuń
  17. Nas też czeka wymiana pieca niebawem i aż się boję tego, co będzie się z tym wiązało :(

    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. powodzenia w tym całym porządkowaniu , efekt będzie z pewnością wart poświęconego czasu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...