środa, 23 kwietnia 2014

Żeby szewc nie chodził bez butów...

... musi czasem zrobić coś dla siebie:) Chociaż przygotowywanie prezentów dla innych jest niezwykle przyjemne, to czasem rodzi się potrzeba zrobienia czegoś na własny użytek, rzeczy dopieszczonej w każdym calu, wymarzonej, ulubionej. Właśnie taką rzecz chcę Wam dzisiaj pokazać. Wiele czasu upłynęło zanim osiągnęła swój ostateczny kształt. Ciągle były ważniejsze prace do przygotowania, brakowało odpowiednich materiałów, pomysł kiełkował powoli. Wczoraj postawiłam kropkę nad "i" i oto jest:



Tak, zeszyt na przepisy:) Odpowiednio gruby, by pomieścić wszystko, co najsmaczniejsze, wystarczająco niebieski i funkcjonalny.
Zeszyt, który wykorzystałam przeleżał sobie dobrych kilka lat, bo jakoś nie miałam pomysłu, by go należycie spożytkować. Kupiłam go - o zgrozo!- ze względu na okładkę... ;) Moja koleżanka stwierdziła wówczas - "no, taki zeszyt to chyba tylko na przepisy". Podcięła mi skrzydła tym stwierdzeniem, bo wówczas żadnego zeszytu z przeznaczeniem kulinarnym nie potrzebowałam. Teraz nadeszło jego pięć minut:)

Okładkę, która kiedyś mnie urzekła, szczelnie przykryłam papierem, gdzie dominują błękity i kropki połączone z subtelnym różem i koronką. Na okładce widnieją haftowane sztućce, napis, który wiedziona telepatią przysłała mi Gosia, a ja go jedynie pomalowałam i trochę poprzecierałam. Do tego dołożyłam granatową tasiemkę z kokardą i kuchennymi zawieszkami.


Wewnętrzna strona okładki także została ubrana w niebieskości, które złagodziłam wykorzystując smakowity papier - Herbatkę dla dwojga z Galerii Papieru (której ostatnio nigdzie nie można kupić;( Drogi producencie - nie mów, ze rezygnujesz z tego zestawu.... )


Podobnie prezentuje się wewnętrzna strona tylnej okładki, ale ta została dodatkowo wyposażona w przemyślną kieszonkę:


Tył okładki układem papieru koresponduje z przodem:


A grzbiet ozdabia mała kokardka z zawieszonymi nań łyżeczkami:


Pewnie myślicie, że na tym koniec - nic bardziej mylnego. Jest jeszcze jedna tajemnicza kokardka:


która prowadzi nas prosto do tej strony:


czyli miejsca, w którym będzie rozpoczynała się część zeszytu poświęcona przepisom na słodkości. Stąd króluje tu muffinka w otoczeniu smakowitego papieru:


Uff, i to by było na tyle. Nie zostaje teraz nic innego, jak tylko zapełnić puste kartki zeszytu najlepszymi recepturami:)
Następnym razem znów będę się chwalić i dziękować Wam za przepiękne prezenty:)

Witam jeszcze Rosie, która poszerzyła grono obserwatorów - bardzo Ci dziękuję!

Pozdrawiam Was serdecznie!

72 komentarze:

  1. Przepiękny przepiśnik, aż szkoda go w kuchni podczas pieczenia lub gotowania używać :)
    Ja też w końcu nowy zeszyt kiedyś oprawię :):):), bo moje wszystkie stare zeszyty nie nadają się do pokazania komukolwiek - widać na nich, że były bardzo przydatne ......
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Będę na niego chuchać i dmuchać;)))
      Skoro nie nadają się do pokazania, to tylko dobrze o nich świadczy:) Znak, że zawierają w sobie przepisy na same pyszności:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. A mi szczeka opadla! Przpisnik jest cudowny... Kazdy jego detal idealnie komponuje sie z caloscia! Cos pieknego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześlicznie dziękuję! Zależało mi, aby wszystkie elementy były spójne:)

      Usuń
  3. Przepiękny, ciasta będą się same piekły!!!!
    U Ciebie tak zawsze:-))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz?;)))
      Dziękuję gorąco!:))

      Usuń
  4. Oj boski jest i tyle!!! Ja tak mam ze swoim - ciągle jest jeszcze w mojej głowie..... hi...hi...
    dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Wiem coś o ty, mój też sporo czasu przeleżał w mej głowie;)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ale dopieszczony:)Śliczny:)oby się szybko zapełnił i był w częstym użyciu:)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Myślę, że tak będzie;)
      Uściski!

      Usuń
  6. Ale ładny ten przepisnik, bedę musiała sobie podobny zrobić..Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, śliczny ! Aż szkoda go użyć, aby się nie wybrudził ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Będę o niego dbać:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. śliczny, po prostu brak mi słów tak mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny! Trzeba czasem zrobić coś dla siebie, wiem coś o tym bo ostatnio moje meble stoją po 2 lata i czekają na renowację bo robię mebelki dla innych:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Odrobina zdrowego egoizmu czasem nie zaszkodzi:)

      Usuń
  10. Cudowny zeszyt! I jeszcze motyw truskawek.... CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nooo z takiej księgi kucharskiej gotować to same pyszności powstaną :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na to liczę;) - że zakalce będą mnie omijać szerokim łukiem;)

      Usuń
  12. Bardzo ładny, powinnam i jak pomyśleć o uporządkowaniu przepisów, mam w nich okropny bałagan.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Czasem jednak w bałaganie łatwiej jest coś znaleźć;))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Przepiękny i bardzo bogaty jest Twój przepiśnik.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny przepiśnik, żal trzymać w kuchni bo jeszcze się zabrudzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zatroszczę się odpowiednio o niego:)

      Usuń
  15. Cudowny zeszycik. Rodzinka oszaleje na punkcie tych pysznosci ktore bedziesz w nim skrywac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczności!!! Teraz tylko piec jakieś smerfne ciasta tzn. niebieskie ;) a raczej niebiańskie w smaku :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Dziękuję!
      Postaram się o niebieskie i niebiańskie zarazem:)))

      Usuń
  17. Piękny przepiśnik i widać, że dopieszczony w każdym calu.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepięknej urody przepiśnik, teraz szukaj odpowiedniego miejsca w kuchni, bo na Twoim miejscu nie myślałabym nawet o szufladzie :) Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, szuflada odpada;) Trzeba mu zapewnić jakieś honorowe miejsce:)
      Serdecznie dziękuję!

      Usuń
  19. Kochana, cudeńko wyczarowały Twoje rączki! ja jestem nim zachwycona!♥! piękne detale, haft...po prostu CUDO!!!
    Pozdrawiam cieplutko☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Twój zachwyt uskrzydla:) Serdecznie Ci dziękuję!:))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Przecudny, teraz żaden przepis się nie zgubi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie ma takiej możliwości:)

      Usuń
  21. Niesamowicie dużo pracy włożyłaś w swój cudowny "drobiazg", teraz będzie Ci służył zeszyt do przepisów wszelakich. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, trochę pracy mnie to kosztowało, ale warto było:)
      Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

      Usuń
  22. Prześliczny! Jeżdżę myszką w górę w dół i się zachwycam...wszystkie szczególiki,detale zachwycają. Cudowna praca... i to na tylko, Twój użytek;))
    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję!:))) Bardzo się cieszę, że przypadł Ci do gustu:)
      Właśnie - tylko mój, nikomu nie oddam;)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  23. Ile pracy w niego musiałaś włożyć ... taki dopracowany, z tyloma szczegółami ... Piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę musiałam nad nim posiedzieć:)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  24. ...wiem coś o tym, jak zawsze szkoda czasu dla nas, bo inni ważniejsi...tak to jest z nami Kobietami Pasji:)
    ale za to przepiśnik cudny...detale szalenie mi się podobają Brawo , brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zawsze jest coś ważniejszego.
      Serdecznie dziękuję za przemiłe słowa!:)

      Usuń
  25. Bardzo dobrze ze z robiłaś coś dla siebie !!!! zeszyt niesamowity. Ja bym bała się go używać w trakcie kuchennej krzątaniny z mąką, cukrem , masłem itp. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Czasem trzeba to zrobić:)
      Będę o niego dbać i znajdę mu odpowiednie miejsce z dala od mąki i masła;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Przepiękny przepiśnik i w pięknych kolorach.;) Ja dlatego zaadoptowałam segregatory: żeby w mące i cukrze taplały się wyjmowane kartki z przepisami w foliowych koszulkach. Ale ty na pewno coś wymyślisz, żeby zeszyt się za bardzo nie brudził.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:)
      Tak, Twój pomysł jest świetny i bardzo praktyczny.
      Wymyślę, przecież nie pozwolę, żeby zbyt szybko stracił swój urok:)

      Usuń
  27. Już sam przepiśnik wygląda smakowicie :)), tyle ciekawych zakamarków i pasujących drobiazgów - oj będzie się działo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Dziękuję!
      Tak, będę szaleć kulinarnie;)))

      Usuń
  28. Śliczny! A mnie np. ciągle brakuje woreczka na bieliznę z moim inicjałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      No właśnie, więc wiesz o czym mówię;)

      Usuń
  29. Przepiśnik śliczny :) teraz tylko pozostaje uzupełniać w treść :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Właśnie nad tym pracuję;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  30. piękny, ja bym się tylko bała, że go czymś pochlapię:) chyba każdy zeszyt z przepisami nosi na sobie ślady użytkowania:)))) ale zyska chyba wtedy na wartości?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak:) I to jest w nim najcenniejsze:)
      dziękuję!

      Usuń
  31. Wszystkie słowa jakich chciałam użyc zostały już zapisane przez wcześniejsze komentatorki :)
    Cóż mogę dodac na takie cudo z idealnie dobranymi kolorami , wzorami i pięknymi zdjęciami :)
    Ach , pobrudziłabym to piękne cudeńko aż szkoda by było ale po to są takie skarby na Twoje kulinarne skarby :)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie i gorąco Ci dziękuję!:)
      No właśnie, pobrudzony zyskuje na wartości;) Jakby co zawsze mogę mu zmienić "ubranko";)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...