czwartek, 30 stycznia 2014

TUSAL 2014 - odsłona 2.

Nadszedł czas na drugą odsłonę słoika - w mojej interpretacji energetyczną i soczystą:)


Chyba brakuje mi kolorów w przyrodzie, dlatego poszukuję ich przy każdej możliwej okazji. A może również dlatego, że od dłuższego czasu pracuję nad dużym haftem, który opiera się na stonowanych odcieniach...


Nie mogę się już doczekać, kiedy postawię ostatni krzyżyk w tym hafcie, bo... Ale o tym opowiem Wam, gdy szczęśliwie dobrnę do końca;)


Ostatnio przyjemnie się u mnie "zaludniło", a dokonały tego: Halina Słoninka, Queen M. Różana Ławeczka i Sabi S. poszerzając grono moich obserwatorów - gorąco Wam dziękuję i zapraszam w każdej wolnej chwili!:)
Wam wszystkim gorąco dziękuję za przemiłe słowa pod adresem kartek!

Pozdrawiam serdecznie!

42 komentarze:

  1. :-) tak... kolorów faktycznie brakuje dookoła. Widać, że właścicielka słoiczka jest bardzo pracowita skoro zjadł już tyle niteczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje, więc trzeba sobie jakoś radzić:)
      Trochę się szyje, fakt;)

      Usuń
  2. Mmmm, mniam, mniam, kocham pomarańcze!:) Jak cieplutko i radośnie, świetny pomysł na odsłonę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Dobrze się wstrzeliłam:)

      Usuń
  3. ...:))) a zdradź chociaż trochę , chociaż temat haftu ?...:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dałaś czadu kolorkami. Napisz chociaż słóweczko co to.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słoiczek masz super ozdobiony taki spokojny niekrzykliwy ai super się prezentuje przy tych żółtych kwiatkach i widzę że nie próżnujesz dno zapełnione haft widzę w pastelowych kolorach ciekawa jestem bardzo co ty tak tajemniczo tam haftujesz buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie! Słoik się napełnia - prawda:)
      Już niebawem zdradzę Wam tajemnicę:)

      Usuń
  6. I ja mam ochotę odsłonić swój słoiczek z końcem stycznia :) Myślę, ze w połowie roku, będzie bardziej kolorowo....jak nie dwupak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi miło zostać Twoim gościem...:) co do kolorów uwielbiam biel, ale od nadmiaru głowa boli...tęsknię za zielenią i moją ławeczką w ogrodzie, gdzie można poczytać i wsłuchać się w siebie...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również jest miło:)
      To prawda, też brakuje mi chwil spędzonych na świeżym powietrzu wśród zieleni...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Ile niteczek! A to dopiero koniec stycznia. :) Pozdrawiam serdecznie tusalowiczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę ubijać:) Mam już wprawę;)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  9. Aja dalej nie wiem o co chodzi z tymi słoikami...ale ładny jest,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja Ci w skrócie powiem,że to nie tyle o słoiczki chodzi ale o wspólną zabawę,czyli tworzenie w grupie,a że jakoś trzeba się było zrzeszyć nazwali tą zabawę tusal i znakiem rozpoznawczym został słoiczek do którego zbiera się ścinki ,nitki i inne skrawki i w dniu nowiu pokazuje ile się tego uzbierało a potem co wykonało:)))
      jeśli coś poknociłam to mnie poprawcie:)))pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję!
      Bożenka świetnie Ci to wyjaśniła:)

      Usuń
    3. Też się zastanawiałam, o co chodzi w tej zabawie - dzięki za wyjaśnienie :)
      PS. Jestem bardzo ciekawa, co to będzie za haft :)

      Usuń
  10. Też jestem ciekawa co tam "młodzisz":)))))ja siedzę w lawendzie i jeszcze posiedzą:))))pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale siedzenie w lawendzie musi być bardzo przyjemne:)))
      Już niebawem odtajnię ten kawałek kanwy;)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Słoiczek faktycznie ma energetyczną oprawę :) Sądząc po wielkości złożonej kanwy, to nad czym pracujesz jest sporych rozmiarów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się:)
      Owszem, małe to to nie jest:)

      Usuń
  12. Jak tak dalej pójdzie, to słoiczek będziesz wymieniać co dwa miesiące na większy :)) Nie mogę się doczekać prezentacji tej duuuużej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę uparcie ubijać, jak w ubiegłym roku:)))
      Jeszcze chwilkę cierpliwości:)

      Usuń
  13. wspaniałe kolorki _:))
    Zaintrygowałaś mnie tą duuuużą pracą madziu :)) czekam z niecierpliwością i ciekawością:)
    buziaczki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)))
      Widzę, że nie Ciebie jedną:)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Świetny pomysł na odsłonę. Zapachniało pomarańczami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam pomarańcze :)
    Jestem ciekawa nad czym tak pracujesz
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. U Ani " Wojciacho " wiosna a tu wchodzę i patrzę to już lato w
    pełni chyba albo dzika Afryka ( to przez te pomarańcze ) lubię
    ten soczysty kolor i teraz to marzę o słonku ojojo ;) Słoiczek
    101% idzie do wymiany hehe i bardzo mi się podoba ;) To pa
    uciekam może pod kocykiem odżyję - buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tam się będę rozdrabniać, jak szaleć, to szaleć:)))
      Będę ubijać i wszystko się zmieści, zobaczysz:)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Bardzofajne kolorki. Mi tez ich brakuje dookoloa, zwlaszcza tych slonecznych i energetyzujacych... Pocieszam sie tym ze jak koncze prace to nie jest calkiem ciemno tylko szaro a to oznacza ze dzien coraz dluzszy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę musimy wytrzymać:) Trzeba się ratować, jak tylko się da:)))

      Usuń
  18. Świetne energetyzujące zdjęcie słoiczka!
    Ale by tak ludzi zamęczać i choć kawałeczek haftu nie pokazać...buuu... oczywiście cierpliwie, z wielką ciekawością, czekam na odsłonę haftu i pozdrawiam cieplutko;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropna jestem, wiem:)))))) Musisz mi wybaczyć;)))
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  19. Fajna aranżacja....Czekam...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...