Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Transfer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Transfer. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 października 2014
Słowa piórem skreślone
I wlano w ciebie duszę nie anielską, czarną,
Choć białym włosem strzępisz wybujałą szyję
I wzdrygasz się w prawicy wypalonej skwarną
Posuchą - a za tobą długie żalów chryje
Albo okrągłe zera jak okrągłe grosze
Wtaczają się w rubryki, zaplecione giętko,
Jak zrachowane jaja, kiedy idą w kosze
Ostrożnie i pomału. - Czasem znowu prędko
Nierozerwany promień z ciebie głosek tryska
I znakiem zapytania jak skrzywioną wędką
Łowisz myśl, co opodal ledwo skrzelą błyska...
O, pióro!(...)
(C.K. Norwid)
Chyba pierwszy raz nie miałam problemu z "męskim" prezentem. Pomysł zakiełkował w głowie i niemal natychmiast zaowocował w rzeczywistości. Postanowiłam podarować piórnik ozdobiony transferem, a że Solenizant pracuje słowem - tym mówionym i pisanym, uznałam iż najlepszą ozdobą będzie ptasie pióro.
Skoro pióro, to przydałoby się jeszcze parę słów nim skreślonych:
Wnętrze wyścieliłam filcem:
Coraz bardziej przekonuję się do takich spersonalizowanych prezentów z duszą, a co najważniejsze, obdarowanym bardzo przypadają do gustu.
Witam gorąco w swoich progach Basię Nolberczak i Annę Zierold! Jest mi bardzo miło Was gościć:)
Jeśli macie ochotę na pierzasty transfer, częstujcie się:)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








